biznes od podstaw 1 spotkanie

biznes od podstaw 2 spotkanie

biznes od podstaw 3 spotkanie

biznes od podstaw 4 spotkanie

biznes od podstaw 5 spotkanie

 

Zamiast laski, trzeci filar

Każdy chciałby aby jego przyszłość na emeryturze była czasem spokojnego delektowania się życiem, robienia wszystkiego bez pośpiechu, bo nie będzie już konieczności codziennego biegania do pracy. Jednak by tak było, trzeba w czasie lat pracy troszczyć się o zabezpieczenie swojej przyszłości. Zgodnie z obecnym systemem emerytalnym funkcjonować będą dla każdego trzy źródła finansowania przyszłej emerytury. Jakąś część będzie wypłacał Zakład Ubezpieczeń społecznych, Kolejny niewielki procent w wypłacie będzie miał wybrany przez każdego Otwarty Fundusz Emerytalny a ostatnim źródłem wypłaty będzie każdy sam sobie, co oznacza, że będziemy korzystać z tego co zdołamy sobie zaoszczędzić. I pewne pieniądze to właśnie te, które samodzielnie odłoży sobie na starość każdy Polak. ZUS bowiem od wielu lat boryka się z ogromnymi problemami z wypłacaniem obecnych świadczeń i nie zanosi się na poprawę. Z tego powodu, że przyrost naturalny jest od kilku lat na poziomie zerowym lub ujemnym, dużym problemem jest fakt, że wpływy od osób pracujących nie wystarczają na pokrycie świadczeń. Dlatego trzecim filarem trzeba koniecznie się podeprzeć na przykład poprzez podpisanie umowy z jakimś dobrym towarzystwem ubezpieczeniowym w ramach funduszu emerytalnego. Taka polisa zagwarantuje każdemu wypłatę wszystkich wpłacanych przez lata pieniędzy.

Nie tylko ZUS da emeryturę

Czasy kiedy emerytury były wypłacane wyłącznie przez zakład Ubezpieczeń społecznych minęły bezpowrotnie. Tylko osoby, które w momencie wprowadzania reformy emerytalnej miały więcej niż 50 lat otrzymywać będą świadczenia z wyłącznie z tej instytucji. Dla reszty społeczeństwa system emerytalny złożono z trzech filarów. I aby emerytura była w odpowiedniej wysokości, tak aby zapewnić standard życia, do jakiego się przywykło a środki, które otrzymywać będziemy po zakończeniu pracy zawodowej nie były przeznaczane wyłącznie na rachunki i bieżące wydatki ale tez na odrobinę przyjemności, trzeba już od początku kariery zawodowej dbać o to, by wszystkie trzy filary były stabilnie utrzymywane. Ubezpieczenia obowiązkowe to pierwszy i drugi filar a składki na ich finansowanie odprowadza się samemu, w przypadku prowadzenia własnej działalności a pracodawca z kolei odprowadza je w przypadku zatrudnienia innych na podstawie umowy o pracę. Z tego co dostaje ZUS, mała część przekazywana jest do wskazanego Otwartego Funduszu Emerytalnego, który z kolei dokonuje inwestycji w papiery wartościowe. A wypracowany w ten sposób zysk będzie wpływał na wysokość świadczenia. Trzeci filar natomiast, choć nazywany dobrowolnym, powinien stać się obowiązkowym dla każdego, kto chce w przyszłości żyć na przyzwoitym poziomie.

Wesołe może być życie staruszka

Stereotypowy polski emeryt to niestety dość przykry widok, na tle europejskich standardów. To osoba, której uposażenie wypłacane przez ZUS rzadko wystarcza na pokrycie wszystkich potrzeb, nie wspominając o przyjemnościach czy spełnianiu marzeń, na które po latach pracy jest w końcu czas. By ten obraz trochę zmienił konieczne jest samodzielne dbanie o swoje finanse już od młodości. W wyniku reformy emerytalnej nie ma co liczyć tylko na wypłatę pieniędzy z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, bowiem już teraz ledwo radzi sobie z wypłatami obecnymi. Poza tym w przyszłości emerytura wypłacana z tej instytucji będzie wynosiła prawdopodobnie około połowy średniego wynagrodzenia. I to są prognozy optymistyczne. Dlatego niewielki procent naszych składek trafia tez do Otwartych Funduszy emerytalnych, które zarządzają składkami tak, by wypracować jak największy zysk. Będzie od też elementem składowym przyszłej wypłaty emeryta. Jednak by być szczęśliwym i móc spełniać swoje marzenia koniecznie trzeba samemu zatroszczyć się o oszczędzanie na swoją przyszłość. Dlatego trzeci filar czyli dobrowolne gromadzenie pieniędzy na starość, powinien stać się stałym elementem wydatków w budżecie każdej pracującej osoby. Wysokość emerytury zależeć będzie ostatecznie w tak samo dużej mierze od ZUSu jak i prywatnych oszczędności każdego z nas.

Przyszłość we własnych rękach

Wprowadzenie reformy emerytalnej w 1999 roku osoby, które w tym dniu nie miały skończonych 50 lat, zmusiła do innego myślenia o przyszłości. Wiemy niestety, że dziś okres po skończeniu pracy zawodowej niewielu osobom kojarzy się z radością z życia i podróżami po świecie. Przeciętny polski emeryt boryka się z pozornie banalnymi, lecz bardzo trudnymi problemami jak choćby pierwszeństwo rachunku za prąd nad wykupieniem recepty na leki. Dlatego trzeba zdać sobie sprawę z tego, że tak naprawdę każdy sam musi zatroszczyć się o wysokość swojej emerytury bowiem od państwa, nawet zakładając optymistyczne wyliczenia otrzyma zaledwie ok 50% tego co zarabiał do tej pory. Mały procent świadczenia będzie również wypłacany z Otwartych funduszy emerytalnych, jednak obracają one stosunkowo małymi kwotami a naszych składek, że nie można oczekiwać jakiś ogromnych zysków z tego tytułu. Dlatego jednym wyjściem by móc na emeryturze wieść życie na godnym poziomie jest samodzielne oszczędzanie na ten cel. Można powierzać pieniądze funduszom inwestycyjnym lub odkładać pieniądze na konto lub otworzyć lokatę pieniężną. Jedną z opcji jest tez podpisanie polisy emerytalnej, która jest instrumentem finansowym ukierunkowanym właśnie na zabezpieczenie przyszłości finansowej w czasie przebywania na emeryturze.

Emerytura na filarach

Pomimo tego że reformę emerytalną w Polsce przeprowadzono już ponad 12 lat temu, świadomość społeczeństwa na jej temat jest nadal bardzo mała. Statystyczny Polak, wiedząc, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest coraz mniej wypłacalny, nadal nawinie wierzy, że to ten zakład zagwarantuje mu wystarczające świadczenie emerytalne. Dlatego, że tak zwany trzeci filar ubezpieczeń przez ustawę nazwany dobrowolnym, cieszy się niewielkim zainteresowaniem wśród rodaków ponieważ uważa się go za niepotrzebny wydatek. Poza tym jeśli coś nie jest obowiązkowe to mało kto będzie z tego korzystał. Niestety nie dbając o to, samemu pozbawia się środków na życie na emeryturze. Na wysokość świadczenia bowiem składać się będzie wysokość składek odprowadzanych do ZUSu, połączona z ilością zgromadzonych środków w Otwartym funduszu emerytalnym czyli tak zwanym drugim filarze oraz tego co każdy z nas samodzielnie odłoży na starość. Może to być lokata w banku, może być fundusz emerytalny czy jakakolwiek inna forma oszczędzania. Dlatego oszczędzanie na starość trzeba zacząć jak najprędzej i co najważniejsze systematycznie, ponieważ w przypadku oszczędzania tylko sumienność daje wymierne efekty. Stara zasada, mówiąca o tym, że ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka, w przypadku długofalowego oszczędzania jest jak najbardziej odpowiednia.

Trzy filary gwarancją dobrobytu emeryta

W czasach kiedy na jednego emeryta przypadało kilka osób pracujących i odprowadzających obowiązkowe składki ubezpieczenia społecznego, wypłaty świadczeń nie stanowiły żadnego problemu. Wpływy bowiem w całości pokrywały zapotrzebowanie na wypłaty więc każdy był pewny swojego przychodu. Od czasu jednak kiedy przyrost naturalny systematycznie zaczął spadać, kondycja ZUSu znacznie się pogorszyła, co w konsekwencji doprowadziło do wprowadzenia reformy emerytalnej w 1999 roku. Od tego czasu ZUS jest tylko jednym ze źródeł finansowania przyszłych emerytur, dwa pozostałe to Otwarte fundusze emerytalne, do których wpływa część składki z ZUS oraz dobrowolne ubezpieczenia i samodzielne gromadzenie oszczędności. Forma trzeciego filaru zależy tak naprawdę od każdego indywidualnie. Można podpisać umowę z jakimś towarzystwem ubezpieczeniowym w ramach funduszu emerytalnego i tam gromadzić swoje pieniądze. Jest to bardzo dobra forma oszczędzania ponieważ oprócz gwarancji otrzymywania świadczenia, otrzymuje się też ochronę na życie w razie śmierci, inwalidztwa czy choroby. Niektóre towarzystwa oprócz wypłaty kwoty świadczenia gwarantują ponadto opłacanie składek za klienta do końca umowy czy przez czas jego niezdolności do pracy. Fundusze emerytalne obracają powierzonymi pieniędzmi w celu osiągnięcia jak największego zysku dla siebie i dla klienta.

Emerytura spędza sen z powiek

Kwestie emerytalne od wielu lat należą do jednych z najbardziej drażliwych tematów, jakie poruszane są podczas debat publicznych. Stanowią zawsze temat do debat przedwyborczych, są pretekstem do wytykania sobie nawzajem niekompetencji przez partie opozycyjne. A przeciętnego Polaka przecież interesuje tylko to by mógł spokojnie na emeryturze korzystać z życia bez konieczności decydowania o tym czy ważniejszy jest rachunek za prąd czy recepta na leki nasercowe. Wiele osób z drżeniem myśli o przyszłości, dlatego tak ważna jest świadomość tego co czeka każdego z nas. Obowiązujący od 1999 roku system emerytalny w Polsce przewiduje już nie tylko finansowanie wypłat emerytów ze środków Zakładu Ubezpieczeń społecznych. Dołożono do niego dwa kolejne źródła i nazwano je, razem z ZUSem trzema filarami przyszłej emerytury. Są to Otwarte fundusze emerytalne, które są obowiązkowe i stanowią drugi filar. Trzecim zaś są dobrowolne ubezpieczenia lub też każda samodzielna forma oszczędzania pieniędzy na przyszłość. Można więc zaliczyć do niego oszczędności w banku, lokaty w jednostki funduszy inwestycyjnych, papiery wartościowe czy nawet nieruchomości. Popularnym o bardzo dobrym rozwiązaniem są oferowane przez instytucje finansowe są fundusze emerytalne, których celem jest, jak sama nazwa wskazuje, gromadzenie środków na zabezpieczenie przyszłości.

Im więcej odłożysz, tym więcej dostaniesz

Zasada oszczędzania jest banalna im więcej odłożysz, tym więcej będziesz miał. Nic prostszego, trzeba tylko umieć oszczędzać z głową, by z powrotem dostać więcej niż się odłożyło. Tak samo jest z emeryturą i odkładanymi na nią składkami. Kiedyś gdy tylko zakład ubezpieczeń społecznych wypłacał świadczenia i wyliczał ich wysokość nie bardzo miało się wpływ na cały proces. Dziś, dzięki reformie emerytalnej samemu można decydować gdzie lokować swoje oszczędności. Do ZUSu nadal trzeba odprowadzać składki, ponieważ jest to ubezpieczenie obowiązkowe a część z tych składek przekazywana jest do Otwartego Funduszu emerytalnego, który obraca tymi pieniędzmi w celu osiągnięcia jak największego zysku. Trzecim źródłem finansowania wypłaty na starość ma być dobrowolne ubezpieczenie czy po prostu nieprzymuszone oszczędzanie. Zatem każdy może oszczędzać tak jak chce, lokować środki tam gdzie uzna za stosowne i tak gdzie zyski są największe. Mogą to być dzieła sztuki, nieruchomości, lokaty bankowe. Można tez powierzyć swoje finanse funduszom inwestycyjnym, które zawodowo zajmują się obracaniem pieniędzmi i wypracowywaniem jak największych zysków. A zyski te ostatecznie w przeważającej części należą do osoby, która je powierzyła, czyli przyszłego emeryta. Zatem każdy emeryt otrzyma trochę od państwa a trochę od siebie, w zależności od tego ile sam sobie oszczędzi.

Mieszany system emerytalny

Funkcjonujący od 1999 roku w naszym państwie system emerytalny jest systemem mieszanym, to znaczy łączy w sobie zasady systemu kapitałowego i pokoleniowego. System pokoleniowy zakładał, że świadczenia wypłacane obecnym emerytom pochodzą z wpływów od osób obecnie pracujących i przepływają one niemal z rąk do rąk. Taki system miał racje bytu, kiedy na jednego emeryta przypadało 5 czy 6 osób pracujących. Jednak od czasu kiedy przyrost naturalny znacznie zmalał a w konsekwencji było mniej lub tyle samo osób w wieku emerytalnym jak osób pracujących, środki z wpływów stały się niewystarczające. Dlatego dołączono do systemu pokoleniowego system kapitałowy, na którym opiera się drugi i trzeci filar przyszłej emerytury. Drugi filar, tak samo jak ZUS, jest obowiązkowy i są to Otwarte Fundusze emerytalne, czyli prywatne instytucje finansowe. Każdy kto przystąpił do takiego funduszu ma tam swoje konto, na które wpływa część składki płaconej do ZUSu. Środki te są inwestowane przez specjalistów w papiery wartościowe, obligacje, akcje czy inne instrumenty finansowe. Uzyskane w ten sposób zyski będą również stanowiły część wypłacanej emerytury. Trzeci filar jest zupełnie dobrowolny, choć żeby utrzymać na starość godny poziom życia powinien stać się obowiązkowym niemal dla każdego, a przede wszystkim dla osób nie osiągających wysokich dochodów z tytułu wykonywanej pracy.

Mało dzieci, małe emerytury

Obecny system emerytalny, który obowiązuje od 1999 roku nie może bazować na takich samych założeniach jak funkcjonował od czasów Bismarcka z XIX wieku, bowiem na jednego emeryta nie przypada już 5 czy 6 osób pracujących. Propagowany od bardzo wielu lat model rodziny z jednym lub dwojgiem dzieci oraz inne zawirowania na rynku finansowym, spowodowały, że system emerytalny musiał przejść gruntowną reformę. Mało dzieci to bowiem mało pracujących później osób, więc nieuchronne są również mniejsze wpływy do budżetu. A na tych wpływach opierał się właśnie wcześniejszy ponad stuletni system. Dlatego od czasu reformy w Polsce, czyli od ponad 12 lat nowy system zakłada, że przyszła emerytura każdego Polaka nie będzie wyłącznie wyliczana w całości na podstawie odprowadzanych składek do ZUS ale w dużej mierze zależeć będzie od umiejętności samodzielnego oszczędzania pieniędzy na własną przyszłość. Dlatego zakłady ubezpieczeniowe zaproponowały fundusze emerytalne, które są produktami z definicji nastawionymi na gromadzenie środków na godne życie po przejściu na emeryturę. Z pierwszego i drugiego filaru będzie bowiem można liczyć na około połowę dochodów, do których przywykło się podczas lat pracy. A to czy będzie wpływało na konto cokolwiek więcej, zależy wyłącznie od każdego z obywateli indywidualnie.

BlueStylish theme